• Zobacz więcej

Maj 2014


g5Andrzej Piotrowski - Karolinowo
Bo Karolinowo leży w samym sercu zagłębia truskawkowego (jak i cała gmina Załuski oraz powiat płoński) i z tej racji sołectwo będzie prezentowało siebie podczas festiwalu na terenie ODR w Poświętnem w nowiutkim namiocie wystawowym. Namiot został kupiony w ub. roku przez Stowarzyszenie Kobiet „Karolina" za pieniądze uzyskane ze środków PROW na lata 2007–2013 na wyposażenie świetlicy wiejskiej w Karolinowie.
Panie nabyły jeszcze z tego grantu garnki, szybkowar, zastawę stołową, lodówkę i grill, bo chcą organizować warsztaty kulinarne w świetlicy wiejskiej i imprezy plenerowe nie tylko dla swoich mieszkańców, ale i z udziałem innych stowarzyszeń z całej Polski. Kwota dofinansowania wyniosła tylko 9500 zł, ale starczyło na podstawowe wyposażenie kuchenne w odremontowanej świetlicy, a zakup namiotu pozwoli sołectwu godnie prezentować się na festiwalach truskawkowych i innych imprezach na wolnym powietrzu.
Oprócz aktywnych kobiet w Karolinowie działa nadzwyczajnie prężnie LKS GZ Korona, któremu prezesuje Andrzej Piotrowski. Klub ma do dyspozycji profesjonalne pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej z drenażem, odwodnieniem, z elektronicznym systemem nawadniania trawy i szatniami, zbudowane niedawno za ponad 650 tys. zł. Z tego aż 402,7 tys. zł to kwota dofinansowania, pozyskana przez społeczność Karolinowa także z PROW na lata 2007–2013. Pozostałe około 247 tys. zł to wartość transportu i prac związanych z przygotowaniem terenu pod tę inwestycję, które wykonali bezpłatnie mieszkańcy Karolinowa. W usuwaniu drzew, krzewów i pracach ziemnych uczestniczyło przez pięć dni 90 proc. mężczyzn, spośród 78 wszystkich mieszkających w sołectwie.
W Karolinowie nie ma wolnych terenów gminnych, ale nie trzeba było wykładać wtedy żywej gotówki na zakup placu pod boisko, bo we wsi jest aktywna wspólnota gruntowa, która na ten cel przekazała teren w formie użyczenia na lat 15. Wspólnota zawiązała w przeszłości spółkę, więc, w odróżnieniu od większości wspólnot gruntowych na Mazowszu, ma zdolność prawną do zawierania wiążących umów. A mieszkańców, którzy są jej udziałowcami sołtys przekonał 4 lata temu, aby przekazali gminie formalnie teren. Umowa została zawarta, było więc gdzie zbudować boisko. Niewielka, zaledwie 160-osobowa, społeczność Karolinowa, jest więc wyjątkowo aktywna, zwłaszcza mobilizuje się wokół inicjatyw związanych z piłką nożną, bo jest zarażona przez sołtysa bakcylem tej dyscypliny sportu. Świadczy o tym kilka faktów; m.in. klub działający w Karolinowie należy do klasy B, a stara się o wejście do klasy A. Poza tym w piłkę nożną grają tu nie tylko dzieci i młodzież, ale także dorośli. Od września ubiegłego roku regularne zajęcia w Karolinowie prowadzi dwóch trenerów. Są to wykłady i zajęcia praktyczne z 60-osobową grupą dzieci oraz 25-osobową grupą seniorów na nowiutkim boisku. Dwa razy w tygodniu korzystają oni też z hali sportowej przy szkole w pobliskim Szczytnie. Często odbywają się rozgrywki i zawody. Choć mieszkańcy Karolinowa kochają piłkę nożną, to regularne zajęcia z profesjonalnymi trenerami nie byłyby możliwe, gdyby nie opracowanie kolejnego projektu i wniosku o dofinansowanie ze środków unijnych przez sołtysa wraz z jego młodym sąsiadem Łukaszem Brzezińskim. I gdyby wniosek ten nie został pozytywnie rozpatrzony przez grantodawcę! Bo sołectwo nie dysponuje funduszem sołeckim, gdyż rada gminy nie uchwala go, kumulując wszystkie środki budżetowe na inwestycje infrastrukturalne. Wieś nie ma też do rozporządzania odpisów sołeckich, ani innych stałych źródeł finansowych. Co prawda mieszkańcy nieraz dokładają własny grosz do różnych przedsięwzięć, ale pieniędzy ze zbiórek nie wystarczyłoby na zrealizowanie każdego marzenia. Projekt ten nosi wymowną nazwę „Piłkarskie ABC w gminie Załuski – każdy może zostać Lewandowskim", a uzyskana kwota dofinansowania wyniosła ponad 16.000 zł.
Za to za pieniądze pochodzące wyłącznie ze zbiórek grupa mieszkańców odnowiła kapliczkę Matki Boskiej we wsi. Mieszkańcy składali się także na inny projekt zainicjowany przez sołtysa, tj. na odnowienie Pomnika Żołnierzy Wojska Polskiego, poległych w walkach z bolszewikami w dniach 14–15 sierpnia pod Wroną. Pomnik ufundowali w 1930 r. mieszkańcy Karolinowa. Co prawda miejscowość Wrona leży w sąsiedniej gminie Joniec, ale nie było to przeszkodą dla sołtysa w realizacji zamysłu. Tak jak w tamtych czasach nie było dla mieszkańców Karolinowa przeszkód nie do pokonania w upamiętnieniu bohaterstwa i śmierci naszych żołnierzy broniących Ojczyzny przed sowiecką nawałnicą, tak teraz sołtys nie zważając na przynależność Wrony do sąsiedniej gminy przygotował wstępny projekt przedsięwzięcia. Następnie przekazał zebrane 5 tys. zł od swoich mieszkańców na ten cel i za pośrednictwem władz gminy Joniec pozyskał kolejne kwoty od Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego oraz od Rady Pamięci Walk i Męczeństwa. Dołożyła się również gmina Joniec i łącznie uzbierała się suma ponad 32 tys. zł. A mieszkańcy Karolinowa poza inicjatywą i własnym wkładem pieniężnym pomagali jeszcze przy pracach konserwatorskich.
Andrzej Piotrowski ma wyższe wykształcenie, ukończył studia z zakresu resocjalizacji, ale nie pracuje w wyuczonym zawodzie, choć mógłby dojeżdżać, jak niektórzy, do oddalonej o 45 km Warszawy, gdzie łatwiej znaleźć pracę niż w okolicy Załusek! Zwłaszcza że do stolicy można dotrzeć szybko drogą krajową szybkiego ruchu nr 7, a wieś jest oddalona od niej tylko o 2,5 km. Ale on postanowił zostać na wsi w gospodarstwie rodziców i poprowadzić je. Uprawia ogórki, truskawki i maliny, a co zbierze sprzedaje na skupie w Przybojewie albo na giełdzie w podwarszawskich Broniszach.
I tak samo jak jego ojciec, który aż przez 30 lat pełnił funkcję sołtysa, również on 7 lat temu podjął się sołtysowania. Robi to z powodzeniem, radząc sobie z trudnościami w kreatywny sposób i dlatego może być wzorem do naśladowania dla innych sołtysów. Przez te ostatnie 7 lat Karolinowo bowiem bardzo się rozwinęło, łącząc kultywowanie tradycji i ochronę dziedzictwa historycznego oraz kulturowego z nowoczesnością. A mieszkańcy jeszcze bardziej się zintegrowali, wykonując wiele prac wspólnie i uczestnicząc w życiu sportowym wsi oraz w innych jednoczących ich przedsięwzięciach, np. w corocznym przygotowywaniu wieńca dożynkowego, palmy wielkanocnej, we wspólnej wigilii, w festynach rodzinnych z okazji Dnia Dziecka i Dnia Matki, w Festiwalu Truskawki w Karolinowie. Brali też udział w adaptacji pomieszczeń w budynku po szkole podstawowej na świetlicę wiejską, gdzie ulokowano również przedszkole i siedzibę Stowarzyszenia Kobiet Karolinowa. Mieszkańcy są też otwarci na inne społeczności, np. biorą udział w zbiórkach pasz i materiału siewnego dla powodzian.
Za namową Andrzeja Piotrowskiego w gospodarstwach siedmiu rolników zamontowano i uruchomiono przydomowe oczyszczalnie ścieków. Cała wieś korzysta też obecnie z bieżącego gazu, dzięki otwarciu 2 lata temu we wsi przepompowni gazu ziemnego.
Dzięki ustawieniu we wsi w 2009 r. masztu nadajnikowego internetu radiowego dziś dostęp do Internetu mają umożliwiony wszyscy mieszkańcy. W efekcie w Karolinowie działa też od kilku lat kafejka internetowa z 10 zestawami komputerowymi. Wszystkie mają stałe nielimitowane podłączenie do Internetu o prędkości pobierania ponad 1025 kb/s. Wartość tego przedsięwzięcia wyniosła 34 tys. zł. Sołtys jest również pomysłodawcą utworzenia 2 witryn internetowych dla promocji Karolinowa:
 
 
Joanna Iwanicka
Fot. Stowarzyszenie Kobiet „Karolina", archiwum
 
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
 
 
1. Sztandarowa impreza gminna – Festiwal Truskawki.
2. Dwa lata temu w Karolinowie oddano do użytku świetlicę wiejską.
3. Mieszkańcy sołectwa jako ostatkowi przebierańcy.
4. Festyn Rodzinny w Karolinowie.
5. Spotkanie wigilijne to tradycja gminy.
6. Duma sołectwa – boisko do piłki nożnej LKS GZ Korona.
7. Mieszkańcy sołectwa podczas wycieczki do Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.
8. Andrzej Piotrowski odbiera z rąk ministra Dariusza Młotkiewicza list gratulacyjny Prezydenta RP.